2005.01 LUK.ART.PL (Łukasz Żera) – wywiad (!)

2005 I WWW.LUK.ART.PL  – przekrojowy wywiad z nami na autorskiej stronie o tematyce tattoo. Wywiad przeprowadził zajawkowicz Łukasz Żera, obecnie znany tatuator z Art Force Tattoo.

– Skąd pochodzi nazwa waszego studia ” Sigil” wiem ze jest z tym związana pewna historia?

„Sigil” to koncepcja Austina Osmana Spare’a, angielskiego malarza i okultysty. Jest wiele definicji i określeń na to czym on właściwie jest. Samo słowo sigillum po łacinie oznacza pieczęć – materialny i zewnętrzny znak w którym kryje się ucieleśniona moc i autorytet tego do kogo ona przynależy. Z drugiej strony nazwa ta niesie też pewne głębsze konotacje. W skrócie możemy powiedzieć, że jest to link do naszej podświadomości.

– Jakie były początki waszego studia? Jak to się wszystko zaczęło?

Nasz przyjaciel Frank kupił sobie z USA maszynkę i zaczął tatuować bardzo silną i bezkompromisową łódzką punkową załogę. Wkrótce też zrobił to Piotr zainteresowany nowymi plastycznymi doświadczeniami. Był wówczas bardzo świadomym swojej artystycznej tożsamości studentem łódzkiej ASP. Tatuowanie nie sprawiało mu żadnych problemów, od samego początku robił dobrą robotę i klientów zaczęło przybywać z każdym miesiącem. Kiedy zaczynał zdobywać renomę najlepszego tatuatora w mieście naturalnym okazało się to aby zadbać o komfort pracy i otworzyć własne studio.

W 1998 r. wynajęliśmy lokal w starym opuszczonym budynku niedaleko dworca (Składowa 15). Był to dość karkołomny pomysł, ale tatuaże jaki robił Piotr były dla nas najlepszą gwarancją i reklamą. Niedługo potem, pewna znajoma zwabiona naszą inicjatywą otworzyła w tym samym budynku niezależny klub C4 (Węglowa), w którym odbywało się mnóstwo koncertów i imprez. Zapleczem dla klubu był też fajny dwupiętrowy squat ze zgraną załogą. Było to bardzo ważne miejsce i fajne miejsce spotkań dla ludzi, którzy mają trochę energii. U nas klientów na tatuaże i kolce zaczęło przybywać i poza Piotrem i mną zaczęli pracować u nas jeszcze Frank a potem Wiktor.

W 2001 r. postanowiliśmy stworzyć studio na nowo. Nasi znajomi prowadzą największy w Polsce Dj shop Skylark i pomyśleliśmy, że będzie OK. jeśli powiększymy pomieszczenia i będziemy pracować razem z nimi. To się udało, mamy też satysfakcję, że zaprojektowaliśmy wszystko sami. W tym czasie Piotr postanowił wyjechać i pracować w Londynie, namierzyć go tam możecie pod nr tel. +447788853647. Jego miejsce zajął równie dobry Wiktor i od razu zdobył sobie sympatię i zaufanie wielu klientów. Wspomaga nas również Roman z Canoe Tattoo z Białegostoku, a jeśli chodzi o piercing to mnie, w czasie kiedy wyjeżdżam, zastępuje Suchy. Wszystkie osoby, które pracują lub pracowały w Sigil mają ze sobą wiele wspólnego i myślę, że bardzo dobrze się rozumiemy.

– W Sigilu panuje niesamowity i bardzo oryginalny klimat! Zastanawiam się czym jest to spowodowane?

Trudno mi to oceniać, ale spotykałem się z takimi opiniami. Przede wszystkim staramy się dobrze traktować klientów a jednocześnie nie zabiegamy na siłę o każdego z nich. Staramy się też utrzymać dystans do tego co robimy, interesujemy się również innymi rzeczami. Studio to też dobre miejsce spotkań dla wielu naszych znajomych, wielu z nich gra w zespołach albo robi inne ciekawe rzeczy. Przychodzi tu wiele fajnych dziewczyn i interesujących chłopaków. I jeszcze jedno… w studiu nie słuchamy radia z którego leci jakieś gówniane O.N.A.

– Możecie przedstawić jak zaczęliście swoje przygody z modyfikacjami ciala?

Nie zajmujemy się modyfikacjami ciała, na razie tylko tatuaże i piercing. Z pokrewnych rzeczy można wspomnieć, że w 2002 r. zorganizowaliśmy body art party, na który zaprosiliśmy pewną Włoszkę Miss Lamettę. Ta młoda i drobna dziewczyna przygotowała tak szokujący performance, że nie obyło się bez kilku omdleń. Mówiło się później, że był to prawdopodobnie najbardziej ostry pokaz jaki można było w Polsce publicznie zobaczyć.

– Wiktor w  jakim stylu czujesz się najlepiej? jakie wzory najbardziej ci odpowiadają?

Lubię cienie, biomechanikę. Bardzo dobrze robi mi się też wzory ze zdjęć, industrializm, wojenne katastrofy itp., tak samo portrety. Czyli motywy bardzo realistyczne. To ciekawe tematy i jest tu pare osób, którym robię właśnie te rzeczy. Taki jest zresztą styl i wizytówka Sigil Tattoo.

– Czy masz wykształcenie plastyczne? Czy uważasz ze tatuażysta powinien takowe posiadać?

Uczęszczałem do liceum plastycznego. Oczywiście musi umieć rysować, ale niekoniecznie musi mieć dyplom.

– Andrzej wiem ze nie masz na sobie żadnych tatuaży, to dość niespotykane u kogoś kto posiada swe własne studio, czym to jest spowodowane? Może za to masz jakieś kolce ?

Z tego co wiem nie jestem wyjątkiem, widziałem np. kilku doświadczonych tatuatorów, którzy też niczego na sobie nie mieli. To indywidualna sprawa. Myślę też, że to pytanie zawsze powinno być sformułowane odwrotnie: dlaczego masz tatuaż a nie dlaczego nie masz. Na pewno też łatwo znajdziesz kilka potatuowanych osób, które nie będą umiały odpowiedzieć ci na to pytanie.

– Jak oceniacie polska scenę tatuażu i piercingu ? czy wszystko idzie w dobrym kierunku ? co się zmieniło na przestrzeni lat? jak wygląda Łódzka scena?

Nie wiem, nie czujemy się tak bardzo związani ze sceną tattoo, żeby śledzić i oceniać wszystko co na tej scenie się dzieje. Z tego co pamiętam, kiedyś było więcej tępych gburów albo jakichś pierdolonych nazisów z maszynkami w rękach. Teraz spotykamy więcej przyjaznych, bardzo komunikatywnych i naprawdę profesjonalnych tatuatorów. Naprawdę zero pozerstwa. Więc jeżeli idzie to w tę stronę to uważamy, że to bardzo dobry kierunek. Są konwencje, jest dobra informacja w necie, jest kilka tattoo magazynów… wkrótce wyjdzie nowe pismo TATTOO SCENA, w którym przeczytacie też o nas.

Jeśli chodzi o łódzką scenę to tak jak wszędzie: są studia lepsze i gorsze, kto się tym choć trochę interesuje trafi tam gdzie trzeba. Jest też jedno studio w Łodzi, gdzie na ścianie wisi w ramkach tatuaż wykonany przez nas. Myślę, że jest to żenujące.

– Jakie są wasze plany na przyszłość?

Chcielibyśmy po raz kolejny zrobić dobrą imprezę z body art. Wszystkich, którzy są tym zainteresowani prosimy o kontakt: sigils@o2.pl

– Chcielibyście kogoś pozdrowić?

Tak, wszystkich naszych klientów i przyjaciół.

 

 

 

  • Dla klienta
  • Nasz profil na Youtube
  • Nasz profil na Facebook.com - polub nas
  • Nasz profil na Facebook.com - polub nas
  • Nasz profil na Youtube